Dresaż – kunszt i technika

Dresaż (fr. dressage – tresura) jest niezwykle starą dyscypliną. Pierwszą książkę o szkoleniu koni napisał grek Ksenofont (IV wieku p.n.e.). Większa część książki dotyczyła szkolenia koni zaprzęgowych, gdyż grecy używali głównie rydwanów.

Znalazły się w niej jednak wzmianki o jeździe wierzchem. Klasyczna szkoła jazdy znana nam do dnia dzisiejszego została utworzona w XVI wieku przez europejczyków. Celem dawnych jeźdźców było udoskonalenie równowagi oraz lekkości konia. Ówczesne szkolenie prowadziło się z ziemi przy użyciu długich wodzy. Dzięki temu koń uczył się wykonywać polecenia gdy nie przeszkadzał mu jeździec. Dopiero później uczono jeźdźca jak ma nie przeszkadzać koniowi. Ujeżdżenie zyskało dużą popularność w dziewiętnastym stuleciu. Reguły tej dyscypliny ulegały zmianie jednak jej podstawowe wymagania takie jak swoboda, elastyczność, impuls, posłuszeństwo oraz lekkość przodu pozostały jej głównymi celami do dnia dzisiejszego. Największy wpływ na kształtowanie dresażu mieli głównie wybitni jeźdźcy głownie z Hiszpańskiej Szkoły Jazdy w Wiedniu oraz Cadre Noir we Francji. Obecnie ujeżdżenie jest sportem międzynarodowym i ma wielu zwolenników. Pierwsze, oficjalne zawody zostały zorganizowane w 1873 roku w Bratysławie. Miały na celu utrwalenie schematu tradycyjnego jeździectwa oraz pokazywały najciekawsze aspekty treningu młodych koni wierzchowych. Od 1936 roku rozpoczęto rozgrywać Mistrzostwa Europy a Mistrzostwa Świata odbywają się od 1966 roku. Na początku lat 80 XX w. do ujeżdżenia został wprowadzony program dowolny przy akompaniamencie muzyki (tzw. Kür), który polega na tym, że jeździec wraz z koniem wykonują samodzielnie ułożony pokaz do podkładu muzycznego z określonego zestawu ruchów.

Konkursy ujeżdżenia rozgrywane są na czworoboku o piaszczystym bądź trawiastym podłożu. Plac ten ma wymiary 20 x 40 metrów (konkursy łatwiejsze) lub 20 x 60 metrów (konkursy trudniejsze). Granice czworoboku wyznaczają białe płotki (szranki), na których znajdują się tablice z literami określającymi miejsce, w którym koń ma wykonać określone polecenie. Niższe klasy oceniane są przez jednego sędziego, w trudniejszych sędziuje trzy lub pięcioosobowe jury. W dresażu obowiązuje dziesięciostopniowa skala punktów a ocena końcowa podawana jest w procentach. Zawody podzielone są na klasy, z których każda ma inny stopień trudności. Najłatwiejsza jest klasa L, następnie P, N, C, CC, CS oraz Grand Prix i Grand Prix Special. Klasa z kolei podzielona jest na programy, z których każdy opisuje jakie zadania ma wykonać koń pod jeźdźcem. Celem dresażu jest wyszkolenie elastycznego i zrównoważonego konia, który szybko reaguje na delikatne pomoce (m.in. wodze, łydki, nacisk krzyża). Dyscyplina ta rozwija wrodzone możliwości, a żaden ruch, który koń wykonuje podczas konkursu nie jest sprzeczny z jego naturą. Wszystkie figury oraz chody wykorzystywane w dresażu są naturalnymi ruchami, które koń wykonuje sam z siebie w określonych okolicznościach a ujeżdżenie uczy wykonywać je na polecenie jeźdźca. Wyszkolenie naprawdę dobrego konia ujeżdżeniowego wymaga cierpliwości, wytrwałości oraz regularnych treningów. Jednym z ważniejszych aspektów szkolenia jest wzbudzenie u konia chęci do współpracy z jeźdźcem. Para prezentująca się na czworoboku powinna uosabiać harmonię, spokój, elegancję oraz wzajemne zrozumienie i zaufanie. Do ujeżdżenia doskonałe są w zasadzie konie wszystkich współczesnych rasa gorącokrwistych. Najczęściej spotyka się jednak konie rasy hanowerskiej oraz lipicany.

W ujeżdżeniu wykorzystywane są trzy podstawowe chody: stęp, kłus i galop. W klasach o wyższym stopniu trudności pojawiają się także chody dodatkowe takie jak pasaż czy piaff oraz chody boczne. We wszystkich chodach koń powinien iść aktywnie i chętnie do przodu. Jego zad musi być mocno podstawiony pod tułów a sylwetka zaokrąglona, szyja wygięta w łuk, a nos cofnięty (ganaszowanie). Potylica ma być ułożona mniej więcej równolegle do podłoża. W niektórych klasach wymagane jest skracanie bądź wydłużanie kroku a w galopie lotna zmiana nogi i kontrgalop.

Jako, że Dresaż jest sportem niezwykle eleganckim wymaga od jeźdźca jak i konia odpowiedniego wyglądu, określonego przepisami. Strój zawodnika składa się z fraka w kolorze czarnym lub granatowym, cylindra, białych bryczesów, plastronu lub krawata, rękawiczek oraz wysokich, czarnych butów. Zawodnicy mający specjalne uprawnienia mogą startować w mundurach. Koń natomiast musi być zadbany, czysty, grzywa i ogon powinny być starannie zaplecione. Rząd jeździecki także określają przepisy. W niższych klasach wymagane jest kiełznanie wędzidłowe natomiast w wyższych munsztukowe. Obowiązujące siodło typu angielskiego posiada wydłużone tybinki przystosowane do jazdy na długich strzemionach. Pod siodło zakłada się biały czaprak bądź potnik.

Ponieważ ujeżdżenie rozwija wszystkie najważniejsze aspekty konia wierzchowego jest niezbędne w uprawianiu innych dyscyplin jeździeckich. Umiejętność zmieniania nogi w galopie oraz zaufanie i równowaga są potrzebne na przykład w skokach przez przeszkody. Jeżeli chcemy startować w WKKW (Wszechstronny Konkurs Konia Wierzchowego) także powinniśmy trenować dresaż, gdyż jest on jedną z konkurencji rozgrywanych w tym konkursie. Ujeżdżenie zatem otwiera drzwi do innych dyscyplin i daje możliwość osiągania sukcesów w sporcie jeździeckim.

Siodło

Jeżeli nie udało ci się kupić konia wraz z rzędem to teraz czeka Cię nie lada wyzwanie – kupno siodła. Wbrew pozorom nie jest to takie proste przedsięwzięcie jak się może wydawać na pierwszy rzut oka, bo nie można pójść tak po prostu do sklepu jeździeckiego i kupić pierwsze lepsze siodło, które wpadnie ci w oko. Najpierw powinieneś się zastanowić jakie siodło jest ci potrzebne, ponieważ jest kilka ich typów.

  • Siodło wszechstronne (ogólnoużytkowe) nadaje się do jazdy w terenie, pracy na ujeżdżalni jak i skoków. Można w nim także startować w zawodach (łatwiejsze konkursy, w których nie wymagane są siodła specjalistyczne). Najczęściej jednak używane jest podczas nauki jazdy oraz w rekreacji.
  • Siodło skokowe charakteryzuje się znacznie wysuniętymi do przodu tybinkami oraz lekkością. Pozwala to na łatwiejsze utrzymanie równowagi w półsiadzie podczas wykonywania skoków.
  • Siodło ujeżdżeniowe ma głębokie siedzisko, a tybinki są wydłużone. Taka budowa ułatwia prawidłowe utrzymanie nóg jeźdźca podczas wykonywania ewolucji ujeżdżeniowych na czworoboku.
  • Siodło wyścigowe jest najlżejsze ze wszystkich typów siodeł, co jest niezastąpionym atutem podczas wyścigów. Może ważyć nawet zaledwie 220g.
  • Siodło trekkingowe używane jest podczas wielogodzinnych wędrówek w terenie jak i rajdów konnych. Charakteryzuje się niezwykle wygodnym siedziskiem oraz posiada sprzączki do przytroczenia bagażu.
  • Siodło myśliwskie pozbawione jest poduszek kolanowych, a obecnie używane jest w pokazach konnych.
  • Siodło do Polo jest ewolucją siodła myśliwskiego. Nie posiada poduszek kolanowych, a tybinki stykają się bezpośrednio z ciałem konia. Dzięki takiej budowie jeździec może znacznie lepiej „wyczuć konia”.
  • Siodło damskie powstało w XIV wieku w Europie i ma bardzo specyficzną i charakterystyczna budowę. Jego siedzisko jest płaskie, a po jednej stronie znajdują się kule (widełki), które umożliwiają trzymanie nóg po jednej stronie siodła.
  • Siodło kowbojskie przystosowane jest do jazdy w stylu western. Ma szerokie i wygodne siedzisko, a na przednim łęku znajduje się specjalny uchwyt do zawieszenia lassa.
  • Kulbaki jeszcze do niedawna były bardziej popularne jako siodła kolekcjonerskie. Obecnie coraz więcej ludzi zaczyna w nich jeździć gdyż są niezwykle wygodne. Są to typowe siodła używane przez wojsko w czasach wojny. Jeśli wiesz co chcesz robić ze swoim koniem (skakać, startować w rajdach a może występować w konkursach ujeżdżenia) to powinieneś mieć już sprecyzowane, rodzaj siodła będzie dla twojego konia i ciebie najbardziej odpowiedni. Teraz zastanów się czy wolisz kupić siodło używane, które jest znacznie tańsze i wygodniejsze (bo już rozjeżdżone), czy może nowe, które będziesz sobie mógł rozjeździć samodzielnie. Należy także pamiętać, że dla młodego konia, który dopiero uczy się pracować z jeźdźcem znacznie lepsze jest siodło używane. Nowe są sztywne, wymagają dodatkowych, specjalnych podkładek, a zanim dopasują się idealnie do konia mogą spowodować nawet obtarcia. Ważną zasadą jest by w pierwszym rzędzie siodło było dopasowywane do wierzchowca, dopiero później do jeźdźca. Niekiedy zanim znajdziesz to jedno, jedyne idealnie pasujące zarówno na twojego konia jak i wygodne dla ciebie zmierzysz i zrezygnujesz z wielu modeli. Nie poddawaj się zatem jeśli kilka sprawdzonych siodeł nie będzie pasować. Obecnie sklepy jeździeckie idom klientom „na rękę” i pozawalają pożyczyć siodło na jazdę próbną (za pozostawieniem zaliczki). Jeżeli chcesz mieć pewność czy siodło pasuje na twojego konia zobacz czy leży płasko na jego grzbiecie, czy jego ciężar jest równomiernie rozłożony. Nie może się przesuwać do przodu, do tyłu ani na boki. Nie powinno być zbyt długie gdyż ucisk na lędźwie może powodować mechaniczne urazy. Sprawdź czy łęk przedni nie uciska na kłąb oraz czy nad kręgosłupem jest prześwit. Poduszki siedzeniowe powinny być równo wypchane. Jeśli kupujesz siodło używane oglądnij je bardzo dokładnie. Sprawdź czy nie jest nigdzie poprute, czy skóra nie jest popękana lub podarta oraz czy siodło nie jest złamane. Aby to sprawdzić chwyć siodło w taki sposób, żeby jego tylny łęk był oparty o ciebie, a następnie przyciągnij do siebie przedni łęk. Jeżeli siodło jest złamane wygnie się znacznie pod takim naciskiem. Jeżeli nie znasz się na sprzęcie i nie jesteś pewny jego stanu poproś o poradę kogoś, kto się na tym zna i będzie mógł ci pomóc. Jeżeli masz problem z dobraniem siodła to możesz wykonać je na zamówienie. Jeśli wybierzesz ta opcję musisz liczyć się ze znacznym podniesieniem kosztów, gdyż takie siodła są niezwykle drogie. W momencie, gdy nie udało Ci się kupić siodła wraz z całym dodatkowym osprzętem (puśliska, strzemiona, popręg, czaprak) to czekają cię kolejne wydatki. W tym sprzęcie także masz duży wybór, ponieważ jest go na rynku niezliczona ilość.
  • Puśliska są to grube rzemienie wykonane z grubej skóry dobrej jakości. Stanowią paski utrzymujące strzemiona. Najczęściej spotykane są puśliska zrobione ze skóry bydlęcej, ale można też znaleźć parciane obszyte skórą, nylonowe obszyte skórą cielęcą. Należy pamiętać, żeby stale kontrolować stan puślisk gdyż zauważenie pęknięcia czy przetarcia może zapobiec wypadkowi w czasie jazdy konnej.
  • Strzemiona wykonane są najczęściej z metalu lub stali chromowanej. Posiadają gumowe wkładki, które zapobiegają ślizganiu się w nich stopy jeźdźca. Wśród tego sprzętu można spotkać strzemiona bezpiecznikowe, które z jednej strony zamiast metalowej lub stalowej konstrukcji posiadają gumkę, która w czasie upadku pęka uwalniać stopę jeźdźca. Niestety gumki te są zawodne i lubią pękać podczas zwykłej jazdy.
  • Popręg mocuje siodło do ciała konia zatem musi być bardzo solidny. Ze wszystkich rodzajów popręgów zdecydowanie najmniej polecam sznurkowy gdyż lubi przyszczypywać skórę konia. Jeżeli jednak posiadasz taki popręg wystarczy, że kupisz na niego futerkowy ochraniacz. Zdecydowanie najlepsze popręgi są te profilowane (węższe w miejscach, w których przebiegają za przednimi nogami konia) gdyż ułatwiają ruch. Można spotkać tez popręgi, których sprzączki po jednej stronie umiejscowione są na gumach. Zmniejsza to uścisk na klatkę piersiową zwierzęcia oraz zapobiega zapoprężeniu przy. Popręg może być wykonany ze skóry, neoprenu, sympateksu, taśmy parcianej jak i bawełny.
  • Czaprak (potnik) jest niezbędny do jazdy konnej w momencie, gdy korzystamy z siodła. Umieszcza się go bowiem pod nim. Czaprak chroni grzbiet konia od obtarć, odparzeń i innych urazów, jakie może spowodować siodło. Pełni także funkcję amortyzującą wstrząsy. Powinien być gruby. Do potników o grubości 1cm polecam kupić dodatkowo gąbkę pod siodło. Potnik o grubości 2cm jest wystarczający. Na rynku można spotkać także czapraki podszyte futrem (pełnią rolę także gąbki). Jeśli chodzi o kolor i kształt czapraka (prosty, wycięty lub inne) to, to już jest zależne od twojego gustu. Dodatkowo pod siodło można kupić podkładkę żelową, która pełni funkcję dodatkowej amortyzacji. Dobrze dopasowany sprzęt jest gwarancją wygody zarówno konia jak i twojej, oraz przede wszystkim bezpieczeństwa jazdy. Pamiętaj, żeby często sprawdzać stan sprzętu gdyż zauważenie jakiś uszkodzeń może nawet uratować ci życie a konia uchronić od poważnych kontuzji. Przechowuj swoje siodło zawsze przykryte kocem lub specjalnym kocem. Dzięki temu unikniesz zabrudzeń oraz ewentualnych uszkodzeń.

Sprzęt do pracy z koniem

Do pracy z koniem zarówno z ziemi jak i z siodła ludzie stosują bardzo dużo sprzętu różnego rodzaju. Należy jednak pamiętać, że wszystkie patenty mogą być przydatne, lecz niektóre nieodpowiednio użyte wyrządzą wiele złego. Jeśli nie potrafisz czegoś używać lub nie znasz dobrze działania danego sprzętu koniecznie poproś o pomoc osobę, która się na tym zna. Dzięki temu będziesz mógł mieć pewność, że koniowi nie stanie się krzywda, a Ty nauczysz się czegoś nowego co z pewnością zaowocuje w przyszłości.

  • Głos jest niestety uważany za najmniej przydatną pomoc w pracy z koniem i coraz mniej ludzi go stosuje zakładając coraz to wymyślniejsze patenty zamiast po prostu zachęcić konia do wykonania danego polecenia za pomocą słów. Głos działa na zwierzę zarówno dopingująco (głos wysoki, szybki) powodując np. zwiększenie tempa lub uspokajająco (głos niski i łagodny) np. zwolnienie lub zatrzymanie. Za pomocą głosu można także konia nagradzać za poprawnie wykonane zadanie lub karcić za nieposłuszeństwo.
  • Lonża jest to taśma lub lina o długości od 5 do 10 metrów. Służy ona do pracy z koniem z ziemi lub do uczenia jazdy konnej początkujących jeźdźców. Na lonży prowadzone są także konie występujące w pokazach woltyżerki. Podczas lonżowania należy pamiętać aby często zmieniać kierunek co pozwoli na równomierne obciążenie obu stron ciała konia. Praca na lonży powinna trwać do godziny czasu, a jeśli stosujesz do tego dodatkowe patenty należy na początku i na końcu pracy pozwolić koniowi rozluźnić się bez nich. Lonżowanie nie powinno być także bezcelowym ganieniem konia w kółko. Należy stawiać sobie jakieś cele podczas wykonywania tej czynności. Możesz zatem pracować nad równowagą konia, rytmem i tempem chodów czy dla urozmaicenia potrenować przechodzenie przez drągi czy koziołki (cavaletti).
  • Podwójna lonża służy do pracy z bardziej doświadczonym i wygimnastykowanym koniem, a od człowieka wymaga stabilnej i pewnej ręki. Praca na dwóch lonżach ma na celu przygotowanie konia do ruchów jakie będziemy wykonywali za pomocą wodzy siedząc w siodle. Możemy za ich pomocą uczyć konia zbierania i oddawania głowy. Można także kierować koniem idąc za nim w pewnej odległości ćwicząc cofanie lub chody boczne. Jeżeli masz do czynienia z młodym koniem, który jeszcze nie był dosiadany początkowo powinno się zapiąć lonże do kantara a nie do wędzidła. Wtedy będziemy mieli większą pewność, że nie wyrządzimy zwierzęciu krzywdy.
  • Kawecan jest to specjalistyczny rodzaj uzdy/kantara wymyślony przez Portugalczyków i stosowany wyłącznie do lonżowania konia. Może być używany samodzielnie jak i z ogłowiem wędzidłowymi. Na nachrapnik posiada trzy miejsca do zapięcia lonży, każdy na innej wysokości. Nie wywiera nacisku na pysk konia dzięki czemu możemy mieć pewność, że nie znieczulimy go na wędzidło. Jest także niezwykle wygodny gdyż podczas zmian kierunku nie musimy przepinać lonży.
  • Pas do lonżowania wykonany jest najczęściej z taśmy parcianej podszytej futrem w miejscu, w którym przechodzi przez grzbiet konia. Posiada liczne zaczepy w postaci kółeczek przez które można przepinać lonże podczas pracy z ziemi. Przyzwyczaja także młodego konia do ucisku w miejscu, w którym będzie przebiegał popręg. Można pod niego zakładać czaprak.
  • Pas do hipoterapii najczęściej wykonany jest w całości z wysokiej jakości skóry. Posiada specjalne uchwyty i zapewnia doskonałe bezpieczeństwo podczas wykonywania ćwiczeń terapeutycznych.
  • Pas do woltyżerki swoim wyglądem przypomina pas do hipoterapii. Posiada dobrze umocowane i bezpieczne uchwyty, które pozwalają na wykonywanie budzących podziw i zapierających dech w piersiach akrobacji.
  • Wypinacze powinny być stosowane głównie podczas lonżowania, ale można także używać ich podczas jazdy wierzchem. Wykonane są z taśmy parcianej lub skóry z gumowymi wstawkami (wstawki te dają elastyczność). Przypina się je z jednej strony do wędzidła a z drugiej do przystuł lub popręgu po obydwu stronach siodła lub do pasa do lonżowania. Wypinacze nie powinny być stosowane w pracy z młodym koniem gdyż powodują usztywnienie grzbietu oraz nie pozwalają na balansowanie głową czy pochylanie. Nieprawidłowo stosowane wypinacze mogą powodować napięcie mięśni szyi i karku oraz skłaniać konia do napierania i wieszania się na wędzidle. Podczas unoszenia głowy koń czuje silny nacisk wędzidła na całej jego długości i dlatego opuszcza głowę. W ten sposób zganszowany koń nie podstawia tylnych nóg pod tułów. Prawidłowe ustawienie konia na wypinaczach można osiągnąć zapinając je nieco wyżej i stanowczo popędzając konia od strony zadu. Powoduje to zarówno ganaszowanie jak i podstawienie oraz zapobiega chowaniu się za wędzidłem. Należy pamiętać także o utrzymywaniu stałego tempa chodu konia, nie może być ono zbyt szybkie, gdyż to powoduje automatycznie brak podstawienia i zostawianie zadu.
  • Wypinacz trójkątny działa zupełnie inaczej niż tradycyjne wypinacze. Pozwala on koniowi na wyciąganie głowy do przodu. Działa na wędzidło w momencie gdy koń unosi głowę zbytnio do góry. Patent ten powinien być stosowany dla koni, które mają usztywniona szyję i mięśnie karku. Często zdarza się, że konie lonżowane przy użyciu tego rodzaju wypinaczy zaczynają za bardzo obciążać przednia partię ciała i odstawiać zad. Dzieje się tak dlatego iż nie umożliwia on na stały i pewny kontakt z wędzidłem oraz nie ogranicza konia na boki.
  • Wypinacz podwójny posiada wszystkie właściwości wyżej wymienionych rodzajów wypinaczy. Koń ma możliwość wyciągania głowy zarówno w przód jak i na dół, może nawiązać stały i stabilny kontakt z wędzidłem oraz ogranicza go na boki. Ma wiele możliwości regulacji co pozwala na odpowiednie dopasowanie do każdego konia oraz do aktualnego stanu jego rozluźnienia.
  • Czambon jest rodzajem wodzy pomocniczej, która jest przydatna zarówno przy pracy z koniem na lonży jak i pod siodłem. Wykonany jest najczęściej z bardzo elastycznej gumy. Zakłada się go na potylicę, następnie przepina przez pierścienie wędzidła i podpina do popręgu po bokach siodła lub między przednimi nogami koni. Siła jego działania zależy od miejsca w którym go przypniemy. Delikatniejsze działanie ma wtedy, gdy przypniemy go po bokach siodła. Czambon skłania wierzchowca do niskiego ustawienia głowy oraz sprzyja podstawieniu nóg pod kłodę, a zarazem nie powoduje napięcia, naprężenia i usztywnienia mięśni grzbietu, karku i szyi. Działa głównie na potylicę oraz brzegi pyska konia, a w momencie gdy ten ustawi głowę w odpowiedniej pozycji kontakt z patentem znika całkowicie. Można go także stosować do pracy na koziołkach, ale pod żadnym pozorem, tak samo jak z wypinaczami, nie wolno z nim skakać przez przeszkody.
  • Gogue (czyt. gog) stosowany jest głównie przy koniach mających skłonności do stawania dęba, gdyż skutecznie to uniemożliwia. Często nazywany jest ulepszoną wersją czambonu. Nie ogranicza jednak konia na boki oraz nie działa silnie na kąciki pyska.
  • Wytok jest to dwudzielny, skórzany pasek z jednej strony zapinany między przednimi nogami konia do popręgu. Na końcach równej długości pasków po drugiej stronie znajdują się kółeczka, przez które przewleka się wodze. Dodatkowo wytok mocowany jest na szyi konia. Dobrze dopasowany, w naturalnej pozycji wierzchowca nie powoduje załamania się wodzy. W przeciwnym wypadku jest za krótki. Zakłada się go koniom, które mają tendencję do zadzierania głowy do góry lub do podrzucania nią. Działa on głównie na bezzębną krawędź dolnej szczęki uniemożliwiając ruch do góry oraz szarpanie głową. W czasie, gdy wierzchowiec jest prawidłowo ustawiony wytok nie oddziałuje na niego w żaden sposób. Patent ten stosowany jest głównie podczas skoków lub biegów myśliwskich. W ujeżdżeniu nie jest przydatny.
  • Sztywny wytok zapinany jest z jednej strony do popręgu między przednimi nogami konia, natomiast z drugiej do paska od nachrapnika. Stosowany jest on głównie przez konie sportowe (skoki przez przeszkody) o bardzo dużym temperamencie, które mają tendencje do silnego rzucania głową.
  • Martwy wytok ma silne działanie na wędzidło. W momencie, w którym koń zaczyna zadzierać głowę do góry powoduje on załamanie wędzidła i silny ucisk na język oraz podniebienie. Koń opuszcza głowę, ponieważ czuje ból. Podobne działanie do martwego wytoku ma martwa wodza. Jest jednak ona znacznie ostrzejszym patentem.

Kolejnymi patentami są różnego rodzaju wodze pomocnicze. Należy pamiętać, że służą one jedynie do pracy okresowej, nie wolno ich stosować ciągle, gdyż powodują one nieodwracalne szkody zarówno w psychice jak i w układzie mięśniowym konia (usztywnienie, napięcie). Wodze pomocnicze wymagają od jeźdźca dużego doświadczenia, wiedzy na temat ich działania i celu użycia, delikatnej ręki, elastycznego dosiadem i wyczucia jeździeckiego ponieważ są to patenty, z którymi trzeba obchodzić się bardzo ostrożnie i rozważnie. Ich użycie powinno mieć na celu pokazanie koniowi odpowiedniego ustawienia głowy i szyi, przyjęcie wędzidła i utrzymywanie kontaktu. Nie wolno ich stosować w momencie, w którym na siłę chcemy zatrzymać lub ganaszować wierzchowca.

  • Czarna wodza jest najbardziej znaną i najpowszechniej stosowaną wodzą pomocniczą. Składa się z dwóch rzemieni o długości ok. 2,75 m. Może być przypięta na dwa różne sposoby: do popręgu po bokach (działanie łagodniejsze) lub do popręgu pomiędzy przednimi nogami zwierzęcia (działanie ostrzejsze). Następnie przeprowadza się ją od strony zewnętrznej przez kółka wędzidłowe do ręki jeźdźca. Siła działania tego patentu zależy od ręki jeźdźca. Przydatna jest przy pracy na łukach i nie powinna działać stale lecz tylko w momencie, w którym chcemy skorygować konia. Nieprawidłowe użycie powoduje ganaszowanie za pomocą ręki a nie napychania na wędzidło. Prawidłowo użyta czarna wodza powinna działać jedynie przejściowo i być wspomagana poprzez popędzanie i napychanie konia na wędzidło, dopóki ten usztywnia się w szyi i potylicy lub w ganaszach. Aby uzyskać rozluźnienie należy lekko wysunąć zewnętrzną dłoń do przodu. Należy pamiętać także iż patent ten nie powinien być stosowany obustronnie. W momencie, w którym uzyskane zostanie obustronne rozluźnienie konia należy zaprzestać stosowania tej pomocy. Nie wolno także jej stosować w celu nadania właściwej postawy przy użyciu siły gdyż takie okrucieństwo nie dość, że wyrządza krzywdę zwierzęciu, ale także doprowadza do jego oporu. Jeżeli zorientujemy się, że stosowanie czarnej wodzy nie odnosi zamierzonego skutku już po paru minutach pracy, to znaczy, że nie umiemy się nią posługiwać. W takim przypadku dużo lepiej będzie z niej zrezygnować niż narażać konia na cierpienie i nieprzyjemne odczucia.
  • Wodze Pessoa stosowane są do pracy z ziemi. Posiadają cztery możliwości ustawiania. Jest to patent, w którym ruch tylnych nóg konia powoduje przesuwanie się wędzidła w jego pysku (piłowanie). Im bardziej odstawiony jest zad konia tym mocniej działa wędzidło. Jest to patent bardzo bolesny i nie ma przy nim mowy o elastycznym i delikatnym kontakcie z pyskiem wierzchowca.
  • Wodze Draw są jedynym patentem, który zmusza konia do zadzierania głowy do góry. Silnie usztywniają konia i powodują chodzenie z odwrotnie wygiętym krzyżem.
  • Wodze Kohleria działają podobnie do czarnej wodzy w momencie, w którym koń zaczyna zadzierać głowę. Kiedy ustawienie jest prawidłowe, nie wywierają żadnego nacisku. Wadą tego patentu jest to, że nie pozwala on na wyciąganie nosa do przodu, nawet w momencie, w którym zwykła wodza jest luźno puszczona.

Kolejnym patentem czy też pomocą jeździecką zależną od ręki jest bat. Baty możemy podzielić na grupy pod względem ich użytkowości: do lonżowania, ujeżdżeniowy oraz skokowy.

  • Bat do lonżowania posiada długi trzon na końcu którego znajduje się długi sznurek bądź rzemień. Stosuje się go do poganiania lub zwalniania konia w trakcie treningu na lonży. Należy pamiętać, że nie służy on do bicia zwierzęcia, ale do zmiany tempa lub chodu.
  • Bat ujeżdżeniowy ma zazwyczaj długość od 80 cm wzwyż. Stosuje się go w przypadku gdy koń nie chce reagować na impuls zadawany łydką. W takiej sytuacji należy szybko uderzyć nim konia tuż za popręgiem. Uderzenie powinno być krótkie i dość mocne, ale bez świstu, który może przerazić konia. Siła uderzenia powinna być dobrze wyważona. Bat nie ma wywołać bólu lecz odpowiednią reakcję konia.
  • Bat skokowy (palcat) ma długość od 60 do 80 cm. Posiada pętelkę, którą zakłada się na rękę, co zapobiega zgubieniu go podczas jazdy. Na końcu nie ma sznureczka (jak bat ujeżdżeniowy), ale płaską łapkę. Można go używać zarówno podczas skoków przez przeszkody jak i jazdy w terenie. Należy pamiętać, że nie wolno nadużywać bata i stosować go jedynie w sytuacjach, w których jest niezbędny.

Inną pomocą stosowaną do popędzania koni są ostrogi. Nie powinny być one używane przez początkujących jeźdźców, gdyż nie panują oni wystarczająco nad swoimi ruchami i mogą skrzywdzić konia. Ostrogi stosowane są w momencie, w którym jeździec chce wzmocnić nacisk łydek. Ich zastosowanie należy wspomóc także działaniem krzyża. Należy pamiętać, że nadmierne stosowanie tego patentu może znieczulić konia całkowicie na działanie łydek. Korzystając z ostróg trzeba wiedzieć, że ukłucie powinno trwać krótko, zawsze tuż za popręgiem. Żeby nie wyrządzić koniowi krzywdy należy lekko zgiąć kolano, a palce stóp skierować trochę w dół i do zewnątrz. Szczególną ostrożność przy stosowaniu tej pomocy należy stosować u koni wrażliwych na dotyk oraz u klaczy w rui.

Pamiętaj, że w czasie gdy pracujesz z koniem zarówno z ziemi jak i jeżdżąc na nim powinieneś chronić jego nogi. Do tego celu stosuje się różne rodzaje ochraniaczy i owijek.

Szczepienie koni

Regularne szczepienie konia pozwala zapobiec jego zachorowaniom na różne, nieraz niebezpieczne dla życia choroby oraz dodatkowo otwiera furtkę do startów w zawodach. Bez aktualnych szczepień koń nie może brać udziału w żadnych oficjalnych konkurencjach. Profilaktyka ta powinna być wykonywana regularnie, gdyż tylko wtedy najlepiej chroni zwierze przed zachorowaniem. Większość szczepień zależna jest głównie od właściciela konia, jednak kiedy ma się sportowe ambicje trzeba bardzo przestrzegać terminów szczepień narzuconych przez Polski Związek Jeździecki (PZJ). Koń startujący regularnie w zawodach musi być szczepiony przeciwko grypie co 6 miesięcy, a start w zawodach nie może odbyć się wcześniej jak 7 dni po wykonaniu szczepienia. Po jego wykonaniu należy udokumentować je w paszporcie konia. W odpowiednie miejsce trzeba wpisać datę, wkleić naklejkę, która znajduje się na szczypawce lub opakowaniu, wpisać numer serii szczepionki oraz podpis lekarza weterynarii, który je wykonał. Trzeba pamiętać, że gdy koń szczepiony jest po raz (szczepienie bazowe, podstawowe) pierwszy drugie szczepienie powinno być wykonane nie wcześniej niż 21 dnia i nie pognije niż 92 dnia od daty pierwszego szczepienia. Istnieje kilka podstawowych rodzajów szczepionek dla koni.

  • Szczepienie przeciwko grypie można rozpocząć już u źrebaków. Klacze źrebne powinno się szczepić na 4-6 tygodni przed wyźrebieniem. Czynność ta pozwoli na uzyskanie większej odporności u źrebaków.
  • Szczepionka przeciw tężcowi ma podobny program szczepień podstawowych jak przeciwko grypie czyli po podaniu pierwszego zastrzyku, drugi podawany jest w odstępie 6 tygodni. Trzecie szczepienie powinno być wykonane po 12 miesiącach, a każde następne po 24. Dodatkowo klacze hodowlane powinny być szczepione w 9 miesiącu ciąży.
  • Herpeswirusowe zakażenie jest niezwykle niebezpieczne dla klaczy źrebnych (powoduje poronienia) dlatego szczepienie na tą chorobę jest niezwykle ważne w hodowlach koni. Schemat szczepień podstawowych jest taki sam jak w poprzednich dwóch. Kolejne szczepionki podaje się co 6-9 miesięcy. Szczepienie bazowe, zabezpieczające przed poronieniem powinno być podane przed zaźrebieniem, a kolejne w 3/4 oraz 7/8 miesiącu ciąży.
  • Szczepionka przeciwko wściekliźnie powinno być wykonywane wówczas, gdy na danym terenie występuje zagrożenie wystąpienia tej choroby. Nie wymaga ona wykonania szczepienia bazowego a koń nabiera odporności już po 3-4 miesiącach po jej wykonaniu. Należy je powtarzać co rok.
  • Szczepionka przeciwko grzybicy wykonywana jest najczęściej u koni, które na nią chorowały lub chorują jako element terapii oraz zapobiegający nawrotom choroby. Zastrzyk podaje się w odstępie 14 dni.

Podczas szczepienia źrebaków trzeba pamiętać, że do czwartego miesiąca ich życia posiadają odporność matczyną, która chroni je przed zachorowaniami. Podanie szczepionki przed upływem czterech miesięcy od narodzin najczęściej powoduje nieprawidłowy rozwój odporności poszczepiennej. Trzeba wiedzieć także, iż każde szczepienie może nieść ze sobą efekty uboczne czyli np. krótkotrwały spadek odporności czy wydajności konia. W związku z powyższym nie powinno się użytkować konia 2-3 dni po wykonaniu szczepienia. Niezwykle ważne jest też to, żeby Szczepic tylko konie zdrowe i niewykazujące żadnych objawów chorobowych.

Koń belgijski

Spoglądasz w dal, przed oczami rozciąga się równina Brabancji i Flandrii (Belgia). Jeszcze nic nie widać ani nie słychać. Powoli zaczynasz czuć lekkie drżenie ziemi pod stopami. Wyostrzasz wzrok i zaczynasz dostrzegać pierwsze konie. Drżenie ziemi zaczyna się wzmagać a obraz staje się coraz wyraźniejszy, bliższy i większy. Stado majestatycznych grubasów wraca z pastwisk do stajni na wieczorne karmienie… Jest to widok niezwykle ujmujący. Potęga, masa i siła połączona z lekkością, swoboda ruchu i łagodnością…

Historia rasy

Koń belgijski (inaczej brabant) jest najstarszą, zimnokrwistą rasą konia domowego. Wyhodowany został na terenach Brabancji i Flandrii (Belgia). Rasa ta prawdopodobnie pochodzi od konia leśnego albo dyluwialnego (Equus Przewalski silvaticus). W okresie średniowiecznym konie belgijskie były użytkowane jako rumaki bojowe. Później ich niezwykłą siłę wykorzystywano w rolnictwie jako konie ciężko pociągowe. Dzięki swoim licznym zaletom konie te były eksportowane poza granice Belgii. Wpływ krwi koni brabanckich można znaleźć w wielu rasach koni europejskich między innymi w Angielskich -Shire, Clydesdale i Suffolk punch, Niemieckich – koń reński oraz Polskich – koń sztumski oraz łowicki. Od połowy ubiegłego wieku doskonalenie tej rasy odbywa się jedynie poprzez stosowanie ostrej selekcji. W XIX wieku zostały ustalone trzy główne linie hodowlane koni tej rasy. Linia Gros de la Dendze została założona przez ogiera Orange I, który dawał masywne konie maści gniadej. Kolejna linia to Gris du Hainault założona przez siwego ogiera Bayard. Ostatnia linia to Colosses de la Mehaique założona przez ogiera Jean I, który charakteryzował się doskonałą jakością kończyn oraz niezwykłą siłą zadu i lędźwi. Największy udział w doskonaleniu razy belgijskiej miał udział wnuk Orange I – Albion d’Or. Obecnie konie tej rasy znane są w wielu krajach świata. W USA hoduje się typ belga amerykańskiego. W Polsce najwięcej koni tej rasy było przed II wojną światową. Stosowano je przede wszystkim do umasywniania naszych ras zimnokrwistych.

Potężne gabaryty

Konie brabanckie mają charakterystyczny dla ras ciężko pociągowych silny, rozłupany zad oraz krótką, grubą i dobrze umięśnioną szyję. Stosunkowo niewielka głowa najczęściej ma prosty albo lekko garbonosy profil. Łopatki są długie i silne, czasem stromo ustawione. Kłąb jest natomiast niski i słabo zaznaczony. Klatka piersiowa jest szeroka i głęboka co jest dodatkowym atutem przy dużym wysiłku, gdyż płuca mają większa przestrzeń. Nogi koni tej rasy są dość krótkie i mocne a szczotki pęcinowe są dosyć gęste. Kopyta są duże i płaskie co pozwalało na łatwe poruszania się w podmokłym terenie Flandrii. Umaszczenie przyjmują najczęściej kasztanowate, gniade oraz gniado dereszowate, rzadko kare i siwe. Belgi osiągają wysokość w kłębie od 162 do 170cm a wagę od 750 do 1200kg. Rozmiary te dają ogromną siłę a w połączeniu z niezwykle łagodnym usposobieniem czynią konia przyjaznego i miłego w obsłudze.